Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chcą obwodnicy w pierwotnym wariancie

Treść

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przeprowadziły w czwartek i piątek konsultacje społeczne z mieszkańcami Augustowa i Raczek. Pytania dotyczyły nowego rządowego wariantu przebiegu obwodnicy. Urzędnicy usłyszeli od nich zgodną opinię: chcemy obwodnicy w pierwotnym wariancie.

Konsultacje społeczne w Augustowie, dotyczące nowego przebiegu obwodnicy, czyli przez gminę Raczki, odbyły się w urzędzie miejskim. Niemal wszyscy mieszkańcy Augustowa, którzy wzięli w nich udział, mówili, że nie wierzą w podany przez przedstawicieli rządu termin powstania obwodnicy przez Raczki - rok 2013. Pytali przedstawicieli GDDKiA, dlaczego rząd każe im czekać kolejne 15 lat (15 lat już czekają) na obwodnicę, która uwolniłaby ich od hałasu, odoru spalin i ciągłego zagrożenia życia i zdrowia. - Dbacie tylko o zwierzęta. A gdzie strefa ciszy dla nas? To nam nie należy się ochrona? - pytał jeden z przybyłych na konsultacje augustowian. Wspólnie złożyli oni wniosek o kontynuowanie budowy obwodnicy w pierwszym realizowanym wariancie, ponieważ - ich zdaniem - tylko on gwarantuje szybkie powstanie obwodnicy. Do tej pory zbudowano go już na długości 8 kilometrów. Obawy augustowian o to, że długo przyjdzie im jeszcze czekać na obwodnicę, potwierdza ostatnia decyzja wydana w tym tygodniu przez Wojewódzką Komisję ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko, która oceniając raport holenderskiej firmy DHV dotyczący tej drogi, stwierdziła, że nadal brak w nim informacji o tzw. kosztach społecznych inwestycji. W związku z tym dr Lech Magrel, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, poinformował, że wystąpi do inwestora, który zamawiał raport, czyli do Generalnej Dyrekcji Dróg, o uzupełnienie tego ważnego dokumentu. Raport dotyczący trzech wariantów przebiegu obwodnicy Augustowa, przygotowany przez powiązaną z ekologami holenderską firmę DHV, z powodu braku opracowania wpływu obwodnicy na życie ludzi oraz szeregu innych błędów był przez GDDKiA aż 3 razy zwracany tej firmie. Wybranego niedawno przez rząd wariantu budowy obwodnicy Augustowa nie chcą również mieszkańcy tej gminy. Przeraża ich, jak mówili, m.in. planowane przy budowie tej trasy wyburzenie sześciu budynków mieszkalnych i rozdzielenie trasą gruntów należących do poszczególnych gospodarstw. Te informacje potwierdził Rafał Malinowski, rzecznik białostockiej GDDKiA. - W pasie oddziaływania przyszłej inwestycji jest 1350 działek. Obwodnica ma zająć powierzchnię 450 hektarów - dodaje rzecznik. W nowym wariancie - tak jak w poprzednim - obwodnica ma również przeciąć rzekę Rospudę, tym razem pomiędzy Raczkami a Dowspudą. - To, że obwodnica w poprzednio realizowanym wariancie przecinała dolinę Rospudy na terenie objętym Naturą 2000, wcale nie znaczy, że miejsce koło Raczek, w którym ją teraz przetnie, jest mniej wartościowe przyrodniczo. Jest to miejsce, gdzie natura jest wspaniała, żyje tu wiele chronionych gatunków zwierząt i roślin - powiedział nam Roman Fiedorowicz, wójt ziemi raczkowskiej. - Poza tym wariant przez Raczki narusza tereny bardzo cenne archeologicznie. Tu w pobliżu znajdują się ruiny dawnej wspaniałej rezydencji hrabiego Paca oraz ziemie kryjące pamiątki po m.in. Jaćwingach - dodaje wójt. Jeżeli więc przed rozpoczęciem budowy obwodnicy przez Raczki na teren jej przebiegu wejdą archeolodzy, na pewno szybko go nie opuszczą.
Adam Białous
"Nasz Dziennik" 2009-05-23

Autor: wa